Sposoby na powiększenie biustu
Cycki tu, cycki tam. Gdzie nie spojrzysz tam balony, zderzaki czy melon jak zwykł mawiać Al Bandy. Internet został dosłownie zalany kobiecymi wymionami. Wraz z tym postępem doszło do wulgaryzacji przekazu w internecie. Jesteśmy z każdej strony atakowani, w bezpardonowy sposób, różnego rodzaju treściami erotycznymi czy bazującymi na naszych kompleksach ofertami. Niech rękę podniesie ten,kto nie dostał nigdy w mailu propozycji na naturalne sposoby powiększenia biustu czy powiekszenie biustu forum.
Tak, przyjdź do nas i podziel się Twoimi wrażeniami z noszenia worka silikonu we własnej piersi. To trochę tragiczne, że silikonowy implant jest bliższy naszemu sercu niż nasi partnerzy, ale nie o tym chciałem. Osobiście, kilka razy w tygodniu otrzymuje na maila oferty,które są dla mnie odrażające, uważam że propozycje powiększania naszych organów, w rozumieniu reklamy, powinny być sankcjonowane, tak jak reklamowanie wyrobów tytoniowych czy alkoholowych. To bardziej pewne niż to, że dziś wieczorem zajdzie słońce, że młodzi ludzie, którzy na pewno nie są docelową grupą odbiorców takich reklam, również są ich widzami. Kwestią czasu jest, kiedy któregoś dnia 13-14 letnia dziewczynka postanowi się udać na powiększanie piersi ,bo jej ciało rozwija się trochę wolniej niż ciała rówieśników. Tu nie chodzi o gdybanie, ciężko wycenić szkody (moralne i etyczne) jakie poniosło nasze społeczeństwo w wyniku tej internetowej napastliwości.
Tego typu terroryzm bazuje naszych lękach i deficytach. To podła strategia żerowania na ludzkich słabościach. Taka forma marketingu jest jednak dobrym wskaźnikiem kondycji naszego społeczeństwa. Pozytywny odzew, relatywnie dużej grupy, 15% odbiorców takich reklam. Pokazuje ze jesteś dość mocno zakompleksionym społeczeństwem, ale tylko 15% z różnych powodów odpowiada na te reklamy z różnych powodów. Bo jest na tyle zdeterminowana aby cos z tym zrobić, bo jest na tyle głupia i naiwna , aby uwierzyć w zbawienna moc takich zabiegów, bo jest ciekawa dalszych informacji o zabiegu z czysto ciekawskich względów. Powodów tyle ilu klientów. Jedno jest pewno, jak wszystko co można sobie kupić cieszy krótko i jest raczej doraźnym panaceum na naszego dolegliwości. Operacja powiększania biustu na pewno nie rozwiąże trwale problemów naszej psychiki.
Tak, właśnie psychiki. To nie problem zbyt małego rozmiaru biustu tylko tego jak go postrzegamy. Operacja pozwoli nam się cieszyć miesiąc czy dwa ,ale nie rozwiąże problemu postrzegania. Kiedy już minie euforia, taka osoba przyzwyczai się do tej nadbudówki, zacznie narzekać, że jedna z piersi jest większa, że są mikro-blizny. Już pomijam w zupełności, że to całkiem normalne, gdy jedna z piersi jest większa z tytułu asymetrii rozmieszczenia naszych organów wewnętrznych. Ale skoro ktoś czuję się na siłach i ma czelność stanąć przed Naturą i powiedzieć jej prosto w twarz, pomyliłaś się. Proszę bardzo, nakarm swoją próżność i schowaj rozwiązywalny problem do szuflady, do której się nie zagląda. Do rozwiązania każdego problemu prowadzi więcej niż jedna droga. Większość ludzi wybiera najprostszą drogę, która nie jest dla nas wyzwaniem, mam na myśli tu taką operacje.
Chirurg rozwiąże nasz problem, jak ksiądz daje rozgrzeszenie w konfesjonale. Takie myślenie prowadzi do nikąd. Powiem więcej, szkodzi. Wprowadza aurę hipokryzji. Na problemy z akceptacją najlepszym lekarzem dla siebie jesteśmy my sami. Trzeba po prostu starać się zaakceptować siebie takim jakim się jest. To naturalnie trudniejsza droga, która nie daje efektów już po tygodniu zaraz po zdjęciu szwów. Taka forma auto-psychoterapii, gdzie lekarz jest pacjentem, jest bardzo trudna i długotrwała. Pozwala za to w większym stopniu kontrolować nas samych, wpływa bardzo pozytywnie na naszą pewność siebie. Fundamentem tej wiary w siebie w tym przypadku jest silna psychika, poradziłam sobie z tym, ze wszystkim sobie poradzę. To dużo mocniejszy filar niż kawałek silikonu w piersi. Zachęcam do treningu i nie chodzenia w życiu na skróty. Choć nie twierdzę, że jest to rzecz gorsza. Wszystko zależy od postrzegania i celu.

